Silnik wzrostu, część 1: popyt — dlaczego nie da się go wygenerować

Czcionka:

Są dwa rodzaje firm B2B. Pierwsza grupa pozyskuje klientów, mimo że ich działania sprzedażowe i marketingowe są, szczerze mówiąc, przeciętne. Druga grupa nieustannie zmienia metody — nowa agencja, nowy handlowiec, nowa „magiczna" taktyka na LinkedIn czy w Google Ads, a wyniki i tak zostają słabe.

Różnica między tymi grupami rzadko leży w jakości samych kampanii. Leży w czymś, co dzieje się dużo wcześniej, zanim ktokolwiek napisze pierwszy mail czy uruchomi pierwszą reklamę. Nazwałbym to silnikiem wzrostu czyli modelem złożonym z czterech warstw, które muszą działać razem, żeby pozyskiwanie klientów w ogóle miało szansę się powieść.

Dostęp do tej taktyki wymaga aktywacji


To tylko fragment tekstu (około 5%).

Jeśli chcesz przeczytać całość musisz aktywować dostęp.

Kliknij poniżej w czerwony przycisk i aktywuj swój dostęp.