Wyobraź sobie taką sytuację: lecisz na wakacje do Hiszpanii i potrzebujesz nowej walizki. Wchodzisz na Amazon (lub Allegro), wpisujesz „walizka kabinowa” i… dostajesz zawału. Wyskakuje ponad 10 000 wyników.
Teoretycznie mógłbyś spędzić kolejne 10 dni na czytaniu każdej recenzji, porównywaniu wymiarów, oglądaniu unboxingów i wyliczaniu kosztu użycia. Ale nie zrobisz tego. Po prostu nie masz na to „mocy obliczeniowej” w mózgu .
Co robisz? Klikasz filtr „Bestsellery”, wybierasz pierwszą lepszą walizkę z twardą skorupą, która ma niezłe opinie i dobrą cenę, i klikasz „Kup teraz”. Myślisz sobie: „Wystarczy”.
Sprzedaż
Czcionka:

