Gościnne wpisy, które faktycznie budują listę mailingową

Czcionka:

Ciler Demiralp prowadzi własny newsletter. Kiedy postanowiła zwiększyć liczbę subskrybentów przez publikowanie gościnnych treści, nie poszła w stronę, w którą idzie większość osób, czyli w stronę wielkich, ogólnodostępnych portali z milionową publicznością. Zamiast tego napisała zaledwie sześć gościnnych wpisów, starannie wybierając, gdzie je opublikuje.

Efekt? Ponad 700 nowych subskrybentów, czyli około 15% całej jej listy mailingowej. Jeden pojedynczy wpis przyniósł ponad 150 zapisów i posłużył jej potem jako materiał wyjściowy do filmu na YouTube, płatnego posta oraz sesji na żywo w płatnej społeczności.

Dostęp do tej taktyki wymaga aktywacji


To tylko fragment tekstu (około 10%).

Jeśli chcesz przeczytać całość musisz aktywować dostęp.

Kliknij poniżej w czerwony przycisk i aktywuj swój dostęp.