„Ups, zapomniałem” czyli fałszywa pomyłka, która podbija sprzedaż w mailach

Czcionka:

Wyobraź sobie taką sekwencję. Firma Ramp wysyła zimny e-mail do potencjalnego klienta: gratulacje z okazji ostatniej rundy finansowania, krótki opis produktu, propozycja piętnastominutowej rozmowy. Standardowy, trochę bezosobowy mail sprzedażowy.

Kilka chwil później przychodzi drugi mail. „Ups, zapomniałem dołączyć link do kalendarza w poprzedniej wiadomości. Tutaj możesz umówić termin”. Wygląda jak szczera pomyłka.

Tylko że to nie jest pomyłka. To świadomie zaprojektowany element sekwencji sprzedażowej. W tej poradzie pokażę Ci dokładnie, dlaczego działa oraz jak zbudować taką samą sekwencję u siebie.

Dostęp do tej taktyki wymaga aktywacji


To tylko fragment tekstu (około 11%).

Jeśli chcesz przeczytać całość musisz aktywować dostęp.

Kliknij poniżej w czerwony przycisk i aktywuj swój dostęp.