Wyobraź sobie taką sekwencję. Firma Ramp wysyła zimny e-mail do potencjalnego klienta: gratulacje z okazji ostatniej rundy finansowania, krótki opis produktu, propozycja piętnastominutowej rozmowy. Standardowy, trochę bezosobowy mail sprzedażowy.
Kilka chwil później przychodzi drugi mail. „Ups, zapomniałem dołączyć link do kalendarza w poprzedniej wiadomości. Tutaj możesz umówić termin”. Wygląda jak szczera pomyłka.
Tylko że to nie jest pomyłka. To świadomie zaprojektowany element sekwencji sprzedażowej. W tej poradzie pokażę Ci dokładnie, dlaczego działa oraz jak zbudować taką samą sekwencję u siebie.
Marketing
Czcionka:

