Większość błędów w komunikacji marketingowej nie wynika z braku pomysłów, tylko z braku prostego sprawdzenia tego, co już zostało napisane.
Sekwencja maili powtarza w kółko ten sam argument. Cennik wylicza funkcje, zamiast pomóc wybrać. Strona brzmi dobrze zdanie po zdaniu, ale jako całość nie mówi nic konkretnego. Komentarze pod postem zawierają gotowy materiał na kolejny tekst, tyle tylko, że nikt tam nie zagląda.
Poniżej cztery krótkie, konkretne testy, z których każdy zajmuje kilka minut i nie wymaga przepisywania niczego od zera — najpierw diagnoza, dopiero potem poprawki.
Marketing
Czcionka:

