Typowa firma zatrudnia agencję SEO, która produkuje dziesiątki artykułów miesięcznie w niskiej cenie. Albo zleca teksty tanim copywriterom, którzy piszą „treści marketingowe" będące w rzeczywistości ledwo ukrytymi reklamami. Albo sama publikuje wpisy, które są poprawne, ale zupełnie powierzchowne.
Typowa osoba spędza 20 minut na napisaniu posta na LinkedIn i zastanawia się, dlaczego nikt go nie czyta.
A tymczasem świat nie potrzebuje więcej treści. Desperacko potrzebuje lepszych treści.
Marketing
Czcionka:

