Większość firm marnuje najcenniejszy moment w całej swojej komunikacji e-mailowej.
Nowy subskrybent właśnie dołączył do Twojej listy. Jest zainteresowany, zmotywowany, ciekaw. To jedyna chwila, gdy Twój e-mail zostanie otwarty z największym prawdopodobieństwem w całej historii waszej relacji. Tego momentu już nie odzyskasz.
Co robi większość? Wysyła: „Dziękujemy za dołączenie! Oto Twój darmowy materiał." I na tym koniec. Cisza.
Jest lepszy sposób. Metoda lodołamacza zamienia e-mail powitalny w rozmowę. A rozmowa — w przychód.
Marketing
Czcionka:

