Masz zaplanowaną promocję. Może to zniżka 10%, może darmowa dostawa, może dodatkowy miesiąc dostępu w prezencie. Coś, co i tak zamierzałeś dać.
Większość firm wysyła wtedy e-mail: „Skorzystaj z 10% rabatu do końca tygodnia."
Klient widzi, wzrusza ramionami i zamyka wiadomość.
Nie dlatego, że oferta jest zła. Ale dlatego, że ludzie nie chcą rabatów. Chcą wygrywać.
To nie jest filozofia, tylko psychologia zakupów, którą można zastosować w dowolnej firmie, w dowolnej branży, bez grosza dodatkowego budżetu. Wystarczy zmienić sposób, w jaki komunikujesz to, co i tak planujesz dać.
Marketing
Czcionka:

